OPISAARSiB – panel bezpieczeństwa i monitoringu serwerów WWW
AARSiB to autorski panel administracyjny w PHP i MySQL. Zbiera w jednym miejscu dane o bezpieczeństwie, ruchu i widoczności w Google dla wszystkich stron hostowanych na moim serwerze (obecnie 13 domen). Powstał, żeby szybko widzieć, co się dzieje na serwerze, bez przeglądania logów ręcznie.
Co potrafi
• Ataki i incydenty: chronologiczna lista prób włamań i podejrzanych żądań wykrytych w logach Apache, z podziałem na domeny.
• Ruch na domenach: wykresy ruchu użytkowników i robotów, odświeżane na żywo.
• Fail2ban i zapora: aktywność banów w czasie oraz rejestr pakietów blokowanych przez iptables.
• Bezpieczeństwo plików: wykrywanie nowych i zmienionych plików PHP (backdoory, webshelle) z alarmem w panelu.
• Monitoring botów wyszukiwarek: aktywność Googlebota, Bingbota i innych, z wykresami per domena i per bot.
• Monitoring WWW: sprawdzanie z zewnątrz, czy strony działają, oraz średnia dostępność.
• Google Search Console: kliki, wyświetlenia, CTR i średnia pozycja pobierane z API raz dziennie, z wyborem okresu 30–180 dni.
• Google w logach serwera: liczba wizyt Googlebota z podziałem na prawdziwe (IP z oficjalnych zakresów Google) i podszywające się, wejścia z Google, kody odpowiedzi oraz lista adresów zwracających błędy 403, 404 i 5xx. Wykresy da się zestawić z danymi z Search Console.
• Panel radia internetowego: podgląd stanu stacji i liczby słuchaczy.
Jak to działa
Dane zbierają niezależne skrypty uruchamiane cronem. Zapisują wyniki do MySQL, a sam panel tylko je odczytuje i rysuje. Panel nie wykonuje żadnych poleceń systemowych z uprawnieniami roota. To świadoma zasada bezpieczeństwa całego projektu. Wykresy powstają w Chart.js, a interfejs jest ciemny, z zwijanymi sekcjami i menu bocznym.
Technologie: PHP, MySQL/MariaDB, Chart.js, JavaScript, Apache/Virtualmin, Fail2ban, iptables, Google Search Console API (konto usługi, JWT), cron, Linux.
Efekt: jeden panel zastępuje ręczne przeglądanie logów. Pozwolił m.in. sprawdzić, czy spadek ruchu z Google wynika z problemów po stronie serwera, np. z blokowania Googlebota.
AARSiB – panel bezpieczeństwa i monitoringu serwerów WWW
AARSiB to autorski panel administracyjny w PHP i MySQL. Zbiera w jednym miejscu dane o bezpieczeństwie, ruchu i widoczności w Google dla wszystkich stron hostowanych na moim serwerze (obecnie 13 domen). Powstał, żeby szybko widzieć, co się dzieje na serwerze, bez przeglądania logów ręcznie.
Co potrafi
- Ataki i incydenty: chronologiczna lista prób włamań i podejrzanych żądań wykrytych w logach Apache, z podziałem na domeny.
- Ruch na domenach: wykresy ruchu użytkowników i robotów, odświeżane na żywo.
- Fail2ban i zapora: aktywność banów w czasie oraz rejestr pakietów blokowanych przez iptables.
- Bezpieczeństwo plików: wykrywanie nowych i zmienionych plików PHP (backdoory, webshelle) z alarmem w panelu.
- Monitoring botów wyszukiwarek: aktywność Googlebota, Bingbota i innych, z wykresami per domena i per bot.
- Monitoring WWW: sprawdzanie z zewnątrz, czy strony działają, oraz średnia dostępność.
- Google Search Console: kliki, wyświetlenia, CTR i średnia pozycja pobierane z API raz dziennie, z wyborem okresu 30–180 dni.
- Google w logach serwera: liczba wizyt Googlebota z podziałem na prawdziwe (IP z oficjalnych zakresów Google) i podszywające się, wejścia z Google, kody odpowiedzi oraz lista adresów zwracających błędy 403, 404 i 5xx. Wykresy da się zestawić z danymi z Search Console.
- Panel radia internetowego: podgląd stanu stacji i liczby słuchaczy.
Jak to działa
Dane zbierają niezależne skrypty uruchamiane cronem. Zapisują wyniki do MySQL, a sam panel tylko je odczytuje i rysuje. Panel nie wykonuje żadnych poleceń systemowych z uprawnieniami roota. To świadoma zasada bezpieczeństwa całego projektu. Wykresy powstają w Chart.js, a interfejs jest ciemny, z zwijanymi sekcjami i menu bocznym.
Technologie: PHP, MySQL/MariaDB, Chart.js, JavaScript, Apache/Virtualmin, Fail2ban, iptables, Google Search Console API (konto usługi, JWT), cron, Linux.
Efekt: jeden panel zastępuje ręczne przeglądanie logów. Pozwolił m.in. sprawdzić, czy spadek ruchu z Google wynika z problemów po stronie serwera, np. z blokowania Googlebota.